Jak zostać Mikołajem i przygotować się do pierwszej wizyty

Chcesz zostać Mikołajem? Jak przygotować się do pierwszych wizyt

Chcesz zostać Mikołajem zamiast go wynajmować? Jak przygotować się do pierwszych wizyt

Jeżeli chcesz zostać Świętym Mikołajem, potrzebujesz czegoś więcej niż czerwonego stroju i wolnego wieczoru 6 grudnia. Przed pierwszą wizytą trzeba przygotować wygląd postaci, sposób prowadzenia spotkania, rozmowę z dziećmi, zasady współpracy z rodzicem lub organizatorem oraz podstawową logistykę.

Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba mieć za sobą dziesięciu sezonów, aby zacząć. Pierwszą wizytę można przygotować bardzo dobrze, pod warunkiem że nie będzie ona pierwszym momentem, kiedy zakładasz cały strój i zastanawiasz się, co powiedzieć dziecku.

Początkujący najczęściej skupiają się na dwóch rzeczach: kupieniu stroju oraz znalezieniu klienta. Tymczasem pomiędzy nimi znajduje się najważniejsza część: przygotowanie samej usługi Mikołaja.

 

Najpierw zdecyduj, czy chcesz być Mikołajem prywatnie, czy zawodowo

To ważne rozróżnienie.

Jeżeli przebierasz się dla własnych dzieci, siostrzeńców albo podczas rodzinnej Wigilii, wymagania są inne niż w przypadku płatnego zlecenia.

Przy pracy dla klientów pojawiają się dodatkowe obowiązki:

  • punktualność,
  • ustalony zakres wizyty,
  • kontakt przed spotkaniem,
  • odpowiedzialność za przebieg usługi,
  • praca z dziećmi, których wcześniej nie znasz,
  • konieczność radzenia sobie z niespodziewanymi sytuacjami.

Jeżeli myślisz o płatnych wizytach, od początku warto przygotowywać się jak wykonawca usługi, a nie jak osoba idąca na przebieraną imprezę.

Na początku pomocny może być również poradnik praca jako Mikołaj, który porządkuje najważniejsze kwestie przed wejściem w pierwszy sezon.

 

Doświadczenie animatora jest ogromnym atutem

Osoby zajmujące się animacjami dla dzieci mają łatwiejszy start.

Zwykle potrafią:

  • nawiązać kontakt z dzieckiem,
  • rozmawiać z większą grupą,
  • reagować na emocje,
  • utrzymać uwagę uczestników,
  • zmienić plan, gdy sytuacja tego wymaga.

Na ZnajdzAnimatora.pl widać, jak szeroki jest zakres usług wykonywanych przez animatorów — od urodzin i imprez rodzinnych po eventy firmowe i wydarzenia mikołajkowe.

Nie oznacza to jednak, że dobry animator automatycznie staje się dobrym Mikołajem.

Trzeba jeszcze nauczyć się prowadzenia konkretnej postaci.

 

Mikołaj musi być postacią, a nie animatorem w przebraniu

To jedna z najważniejszych rzeczy przed pierwszym zleceniem.

Animator może prowadzić konkursy, zapowiadać atrakcje i mówić dzieciom, co będzie za chwilę.

Mikołaj funkcjonuje trochę inaczej.

Dziecko może wierzyć, że właśnie spotkało prawdziwego Świętego Mikołaja. Dlatego każde zdanie, gest i odpowiedź powinny być spójne z postacią.

Jeżeli Mikołaj po dwóch minutach zaczyna mówić dokładnie tak samo jak prowadzący urodziny, magia znika.

Nie chodzi o aktorstwo teatralne. Chodzi o konsekwencję.

 

Przygotuj strój przed szukaniem pierwszego klienta

Pierwsze wrażenie zaczyna się jeszcze zanim Mikołaj cokolwiek powie.

Dziecko zobaczy:

  • płaszcz,
  • brodę,
  • czapkę,
  • pas,
  • rękawiczki,
  • spodnie,
  • buty.

Dlatego strój powinien być kompletny i spójny.

Jeżeli planujesz prawdziwe wizyty, warto wcześniej przygotować strój Mikołaja dla dorosłego i przetestować cały zestaw przed pierwszą realizacją.

Gotową bazą może być także kompletny strój Mikołaja, który można później uzupełnić o kolejne elementy.

🎅 Chcesz wyglądać jak Mikołaj, a nie osoba w przypadkowym kostiumie?

Przed pierwszą wizytą przygotuj cały zestaw: płaszcz, brodę, czapkę, pas, rękawiczki oraz pozostałe elementy widoczne podczas spotkania i na zdjęciach.

stroje Mikołaja

 

Nie pierwszy raz zakładaj strój u klienta

To brzmi oczywiście, ale w praktyce zdarza się zaskakująco często.

Po założeniu całego zestawu mogą pojawić się problemy, których wcześniej nie przewidziałeś:

  • broda wpada do ust,
  • czapka się zsuwa,
  • pas przesuwa się przy siadaniu,
  • rękawiczki utrudniają chwytanie paczek,
  • strój jest zbyt gorący,
  • spodnie źle układają się podczas siedzenia.

Dlatego przed pierwszą wizytą przeprowadź pełną próbę.

Załóż wszystko i zostań w stroju przynajmniej kilkanaście minut.

Chodź, usiądź, wstań, podnieś worek i porozmawiaj w brodzie.

 

Przećwicz głos, ale nie próbuj tworzyć karykatury

Nie każdy potrzebuje teatralnego „ho, ho, ho” wypowiadanego bardzo niskim głosem.

Jeżeli sztuczny głos jest dla Ciebie niewygodny, po kilku minutach zaczniesz go gubić.

Lepiej mówić trochę wolniej, spokojniej i cieplej niż na co dzień.

Najważniejsze jest to, aby głos:

  • był naturalny,
  • nie męczył gardła,
  • pasował do spokojnej, życzliwej postaci,
  • był dobrze słyszalny mimo brody.

Przećwicz go właśnie w pełnym stroju.

Broda może mocno zmienić sposób mówienia.

 

Przygotuj pierwsze wejście

Pierwsze kilkanaście sekund ma ogromne znaczenie.

Nie warto wejść do pokoju, stanąć przy drzwiach i zapytać rodzica:

„No dobrze, co teraz mam robić?”.

Przed wizytą powinieneś wiedzieć:

  • gdzie są dzieci,
  • gdzie znajdują się prezenty,
  • kto Cię wprowadza,
  • czy dzieci wiedzą o wizycie,
  • gdzie możesz usiąść.

Wejście powinno wyglądać naturalnie i od pierwszej chwili budować historię spotkania.

 

Zbierz informacje o dzieciach przed wizytą

Jedna z największych różnic pomiędzy przypadkowym a przygotowanym Mikołajem pojawia się wtedy, gdy postać zna imię dziecka i kilka podstawowych informacji.

Rodzic może wcześniej przekazać:

  • imię i wiek,
  • zainteresowania,
  • co dziecko zrobiło dobrze w ostatnim czasie,
  • nad czym powinno jeszcze popracować,
  • informacje potrzebne do naturalnej rozmowy.

Nie zbieraj jednak niepotrzebnych danych.

Potrzebujesz tylko tego, co faktycznie wykorzystasz podczas spotkania.

 

Nie zamieniaj wizyty w publiczne rozliczanie dziecka

To ważna praktyczna zasada.

Rodzice czasami chcą przekazać Mikołajowi długą listę przewinień.

Nie warto budować całego spotkania na straszeniu:

„Mikołaj wie, że nie sprzątałeś pokoju”.

Znacznie lepiej wykorzystać informacje w pozytywny sposób.

Można zauważyć postęp, pochwalić konkretne zachowanie i delikatnie zachęcić do dalszych zmian.

Mikołaj powinien tworzyć dobre świąteczne wspomnienie, a nie przeprowadzać przesłuchanie.

 

Dzieci będą zadawały pytania, których nie przewidzisz

I właśnie dlatego warto przygotować sobie podstawy świata Mikołaja.

Dziecko może zapytać:

„Gdzie zostawiłeś renifery?”

„Jak dostałeś się do bloku bez komina?”

„Dlaczego rok temu wyglądałeś inaczej?”

„Ile masz lat?”

„Gdzie są elfy?”

Nie da się przygotować gotowej odpowiedzi na wszystko.

Można jednak przećwiczyć sposób reagowania.

Najważniejsze, aby nie panikować, nie zaprzeczać samemu sobie i nie wychodzić nagle z roli.

 

Przygotuj prostą strukturę pierwszej wizyty

Początkujący nie potrzebuje rozpisanego co do sekundy scenariusza.

Warto jednak wiedzieć, w jakiej kolejności wydarzą się najważniejsze momenty.

Prosta struktura może obejmować:

  • wejście i powitanie,
  • krótką rozmowę z dziećmi,
  • wykorzystanie informacji od rodzica,
  • wręczanie prezentów,
  • zdjęcia,
  • pożegnanie.

Jeżeli spotkanie jest dłuższe, można dodać kolejne elementy.

Na pierwszych wizytach prostota jest zaletą.

 

Nie ucz się całej wizyty jak tekstu na pamięć

To może prowadzić do bardzo sztucznego efektu.

Dziecko powie coś nieprzewidzianego, a Ty będziesz próbował wrócić do następnego zapamiętanego zdania.

Lepiej przygotować:

  • kilka dobrych otwarć rozmowy,
  • kilka tematów,
  • odpowiedzi na najczęstsze pytania,
  • strukturę wizyty.

Reszta powinna wynikać z prawdziwej rozmowy.

 

Ustal wcześniej sposób przekazania prezentów

To jeden z najbardziej praktycznych elementów organizacji.

Nie chcesz, aby dziecko zobaczyło rodzica biegnącego z reklamówką do Mikołaja.

Przed wizytą ustal, gdzie znajdą się prezenty.

Możliwości jest kilka:

  • odbierasz je wcześniej,
  • czekają w uzgodnionym miejscu,
  • rodzic przekazuje je przed wejściem,
  • są wcześniej schowane w worku.

Paczki powinny być również czytelnie oznaczone.

Przy większej liczbie dzieci improwizacja bardzo szybko prowadzi do pomyłek.

 

Worek powinien być naprawdę użyteczny

Worek nie jest wyłącznie elementem zdjęcia.

Jeżeli masz dostarczyć kilka większych prezentów, musi je faktycznie pomieścić.

Jednocześnie nie można go przeładować do tego stopnia, że Mikołaj nie jest w stanie bezpiecznie wejść po schodach.

Dobierz pojemność do rodzaju zleceń, które planujesz wykonywać. Przy większych paczkach warto sprawdzić worek Mikołaja o odpowiedniej pojemności.

 

Przy płatnej pracy potrzebujesz cennika

Nie czekaj z ustalaniem ceny do pierwszego telefonu.

Przed rozpoczęciem sprzedaży określ:

  • cenę lub sposób wyceny wizyty domowej,
  • zasady dojazdu,
  • różnice pomiędzy terminami,
  • sposób wyceny większych grup,
  • sposób wyceny eventów.

Pamiętaj, że 20-minutowa wizyta nie oznacza 20 minut pracy.

Masz jeszcze przygotowanie, dojazd, kontakt z klientem i przejazd do kolejnego adresu.

Przy ustalaniu własnych stawek pomocny będzie także poradnik ile bierze Mikołaj za wizytę.

 

Nie ustawiaj pierwszego grafiku zbyt ciasno

Początkujący często chce przyjąć jak najwięcej klientów.

To zrozumiałe, ale szczególnie pierwszy dzień powinien mieć większe bufory.

Nie wiesz jeszcze dokładnie:

  • ile zajmuje Ci przebranie się,
  • ile trwa dojście z samochodu,
  • jak szybko można poprawić brodę między wizytami,
  • jak długo klienci przedłużają zdjęcia.

Lepiej wykonać trzy dobre wizyty niż pięć zakończonych spóźnieniem.

 

Przygotuj się do pracy z różnymi reakcjami dzieci

Nie każde dziecko rzuci się Mikołajowi na szyję.

Niektóre mogą:

  • być zawstydzone,
  • schować się za rodzicem,
  • zacząć płakać,
  • nie chcieć podejść,
  • obserwować Mikołaja przez kilka minut z daleka.

Nie wolno wymuszać kontaktu.

Spokojny Mikołaj może usiąść trochę dalej, porozmawiać z rodzicem, zainteresować dziecko workiem lub prezentem i pozwolić mu samodzielnie zdecydować, czy chce się zbliżyć.

 

Przećwicz trudniejsze sytuacje przed pierwszym klientem

Pomyśl wcześniej, co zrobisz, gdy:

  • dziecko rozpozna Cię po głosie,
  • broda się przesunie,
  • pomylisz imię,
  • w worku zabraknie jednego prezentu,
  • rodzic przekaże Ci nową informację sekundę przed wejściem,
  • dziecko zacznie zadawać serię trudnych pytań.

Nie chodzi o przewidzenie każdej sytuacji.

Chodzi o wypracowanie spokojnego sposobu reagowania.

 

Kurs może uporządkować przygotowanie do pierwszego sezonu

Jeżeli zamiast składania całego procesu metodą prób i błędów chcesz przejść przez przygotowania w uporządkowany sposób, możesz sprawdzić Kurs Profesjonalny Mikołaj.

Kurs obejmuje 142 lekcje i około 12 godzin materiałów. Porusza między innymi:

  • strój i wygląd Mikołaja,
  • ćwiczenia przed występem,
  • stawki,
  • planowanie czasu i trasy,
  • wywiad z klientem,
  • pracę z dziećmi,
  • pytania zadawane przez dzieci,
  • sytuacje pojawiające się podczas wizyt.

🎓 Chcesz przygotować pierwszą wizytę zamiast uczyć się wszystkiego na kliencie?

Na KursAnimatora.pl znajdziesz program przygotowany specjalnie dla osób chcących wejść w rolę profesjonalnego Mikołaja i uporządkować przygotowania do pierwszych płatnych zleceń.

Kurs Profesjonalny Mikołaj

 

Pierwszy klient nie powinien być Twoją pierwszą próbą

To chyba najważniejszy wniosek.

Zanim przyjmiesz płatne zlecenie:

  • załóż cały strój,
  • przećwicz wejście,
  • porozmawiaj przez kilkanaście minut w brodzie,
  • przetestuj worek i rękawiczki,
  • odegraj przykładową wizytę,
  • poproś znajomą osobę o zadawanie nietypowych pytań.

Możesz nawet nagrać fragment próby telefonem.

Na nagraniu szybko zauważysz rzeczy, których nie czujesz podczas występu: zbyt szybkie mówienie, ciągłe dotykanie brody, nerwowe gesty czy brak kontaktu wzrokowego.

 

Czy trzeba być zawodowym aktorem, żeby zostać Mikołajem?

Nie.

Znacznie ważniejsze są:

  • dobry kontakt z dziećmi,
  • spokój,
  • cierpliwość,
  • przygotowanie,
  • umiejętność improwizacji,
  • wiarygodny wygląd.

Osoba, która zachowuje się naturalnie i naprawdę słucha dziecka, może stworzyć znacznie lepsze spotkanie niż ktoś próbujący przez całą wizytę odgrywać przesadnie teatralną rolę.

Jeżeli chcesz szerzej przygotować się do zawodowej pracy, zobacz również poradnik jak zostać profesjonalnym Mikołajem.

 

Jak zdobyć pierwsze zlecenie jako Mikołaj?

Kiedy jesteś już przygotowany, możesz zacząć szukać klientów.

Najprościej zacząć od:

  • własnych znajomych,
  • dotychczasowych klientów, jeśli pracujesz z dziećmi,
  • lokalnych rodzin,
  • przedszkoli,
  • firm i organizatorów wydarzeń.

Jeżeli działasz w branży eventowej, możesz również obserwować oferty i wykonawców dostępnych na ZnajdzAnimatora.pl oraz budować własną widoczność w środowisku usług dla dzieci i wydarzeń.

Nie publikuj jednak oferty, zanim nie będziesz gotowy odebrać telefonu i konkretnie odpowiedzieć klientowi.

 

Nie próbuj od razu robić wszystkiego

Pierwszy sezon nie musi obejmować wizyt domowych, szkół, przedszkoli, galerii handlowych i wielkich imprez firmowych jednocześnie.

Możesz zacząć od mniejszych realizacji.

Pozwoli Ci to sprawdzić:

  • jak czujesz się w roli,
  • jak działa Twój strój,
  • ile naprawdę trwa przygotowanie,
  • jak reagujesz na dzieci,
  • jak sprawdza się Twój sposób organizacji.

Dopiero później warto rozszerzać ofertę.

 

Pierwszy sezon powinien budować drugi

Nie patrz na pierwsze wizyty wyłącznie jak na jednorazowy grudniowy zarobek.

Jeżeli dobrze wykonasz usługę, możesz zdobyć:

  • opinie,
  • polecenia,
  • zdjęcia promocyjne za odpowiednią zgodą,
  • powracających klientów,
  • kontakty do firm i placówek.

W następnym roku nie musisz wtedy zaczynać całkowicie od zera.

Najlepsi klienci mogą wrócić sami.

 

Jak zostać Mikołajem i dobrze zacząć?

Nie potrzebujesz perfekcji przed pierwszą wizytą.

Potrzebujesz przygotowania.

Zadbaj o:

  • wiarygodny strój,
  • spokojny i naturalny sposób mówienia,
  • podstawową strukturę spotkania,
  • informacje od klienta,
  • organizację prezentów,
  • cennik i logistykę,
  • próbę przed pierwszym zleceniem.

Największą różnicę robi właśnie ostatni punkt. Osoba, która choć raz odegrała pełną wizytę przed sezonem, wchodzi do pierwszego klienta z zupełnie innym spokojem niż ktoś, kto dopiero po zamknięciu drzwi zastanawia się, co powinien zrobić.

Strój pozwala wyglądać jak Święty Mikołaj. Przygotowanie pozwala nim rzeczywiście zostać na czas spotkania z dzieckiem.

 

FAQ – jak zostać Świętym Mikołajem?

Jak zostać Mikołajem na płatne wizyty?

Trzeba przygotować wiarygodny strój, sposób prowadzenia spotkania, zasady kontaktu z klientem, cennik, logistykę oraz przećwiczyć pełną wizytę przed pierwszym zleceniem.

Czy trzeba mieć doświadczenie z dziećmi, żeby zostać Mikołajem?

Doświadczenie z dziećmi jest dużym atutem, ale początkująca osoba również może się przygotować. Ważne są cierpliwość, spokój, umiejętność rozmowy i wcześniejsze przećwiczenie różnych sytuacji.

Czy animator może zostać Świętym Mikołajem?

Tak. Animator ma bardzo dobre podstawy dzięki doświadczeniu w pracy z dziećmi, ale powinien dodatkowo przygotować konkretną postać Mikołaja, strój, przebieg wizyty i logistykę grudniowych zleceń.

Co trzeba kupić przed pierwszą wizytą Mikołaja?

Potrzebny jest przede wszystkim kompletny strój obejmujący płaszcz, brodę, czapkę, pas, rękawiczki, odpowiednie spodnie i obuwie. Przy wręczaniu prezentów przydatny jest także worek.

Czy trzeba mieć gotowy scenariusz wizyty?

Warto przygotować strukturę spotkania, ale nie należy uczyć się całego tekstu na pamięć. Wizyta powinna pozostawiać miejsce na naturalną rozmowę z dzieckiem.

Jak przygotować się do pierwszej wizyty Mikołaja?

Należy zrobić pełną próbę w stroju, przećwiczyć wejście, rozmowę, wręczanie prezentów, odpowiedzi na typowe pytania dzieci oraz sprawdzić, jak podczas ruchu zachowują się broda, czapka, pas i rękawiczki.

Dodaj komentarz